Stres i jego wpływ na zdrowie oraz odchudzanie

O tym, że stres wpływa na nas negatywnie zapewne słyszał każdy. Każdy z nas doświadcza sytuacji stresowych prawie codziennie. Czy zastanawialiście się jednak jaki to może mieć realny wpływ na nasze zdrowie? I czy stres może odegrać znaczącą rolę w procesie odchudzania? 

Psychologiczne przyczyny otyłości

Psychologiczne uwarunkowania otyłości znajdują się coraz częściej w sferze badań lekarzy specjalistów i  dietetyków. Wśród tych uwarunkowań można wymienić: cechy osobowości, zaburzenia mechanizmów samoregulacji, przekonania i oczekiwania wobec siebie, samoocena oraz trudności w radzeniu sobie ze stresem i emocjami. To właśnie stres i nieumiejętność w radzeniu sobie z problemami uważane są przez  przez badaczy za jedną z  najczęstszych i najważniejszych przyczyn nadmiernego spożywania kalorii. 

Mechanizm zajadania stresu

Podczas sytuacji stresowych jedzenie staje się formą zmagania się z kłopotami – odciąga ono uwagę od bodźca o niekomfortowym charakterze dając przyjemne odczucie oraz kompensując przeżywane trudności. 

Dlaczego akurat sięgamy po jedzenie?

Jest ono łatwo dostępne i dostarcza szybkiego bodźca. Osoby otyłe twierdzą, że ogranicza ono nieprzyjemne doznania wywołane uczuciem depresji, niepokoju, złości, nudy czy winy. Jedzenie, zwłaszcza węglowodanów, powoduje wydzielenie endorfin do krwi, powodując tym samym łagodzenie negatywnych odczuć. Zwiększa również stężenie serotoniny, która jest nazywana hormonem szczęścia.  To uczucie nie trwa jednak długo – po pewnym czasie poziom serotoniny maleje i chęć sięgnięcia (głównie po słodycze i produkty wysokowęglowodanowe) pojawia się znowu. Sytuacja się zapętla. Przy permanentnym stresie może pojawić się nawet zespół kompulsywnego objadania się. Przypuszcza się, że wiązanie jedzenia z poprawą samopoczucia łączy się również z przyzwyczajeniami i doświadczeniami nabytymi już we wczesnym dzieciństwie.

Restrykcyjne diety, a zmiany psychologiczne wywołane ich stosowaniem

Wpływ restrykcyjnych diet na nastrój człowieka przeanalizowano podczas badań na Uniwersytecie Stanu Minnesota w Stanach Zjednoczonych. U wszystkich osób poddanych badaniu polegającemu na znacznym zredukowaniu spożywanych kalorii wykazano istotny spadek nastroju, stany depresyjne, nerwowość, niepokój, irytację lub pogorszenie samooceny oraz nadmierne zainteresowanie zmieniającymi się wymiarami ciała oraz jedzeniem. Tak znaczne ograniczenie  dostarczania substancji odżywczych objawia się mocnym wyczuleniem na bodźce związane z czynnikiem ograniczanym – w tym przypadku jedzeniem. 

Stres – motywuje czy szkodzi?

Nie u wszystkich stres musi mieć w ogóle wpływ na odżywianie się. Tu pojawia się pytanie – czy ze stresu może wyniknąć coś pozytywnego? Czy stres może działać mobilizująco? Czy w głównej mierze szkodzi? Odpowiedź nie jest prosta – TO ZALEŻY. 

Naukowcy rozróżniają dwa rodzaje stresu „eustres”, czyli ten mobilizujący i „destres”, czyli ten szkodliwy, działający demotywująco, obniżając funkcjonowanie na poziomie fizycznym i psychicznym.  

W czasach kiedy człowiek żył w zgodzie z naturą i nie doświadczał obowiązków związanych z chodzeniem do pracy, zarobkiem, kredytami, borykaniem się z szefostwem, nauczycielami w szkole, nie stykał się z problemami natury socjologicznej w taki stopniu jak teraz, doświadczał głównie mobilizującego stresu. Pozwalał mu przeżyć, zachęcał do zdobywania pożywienia i zapewnienia sobie bezpieczeństwa. Teraz, kiedy musimy mierzyć się z problemami, które pojawiły się wraz z rozwojem cywilizacji, nasz organizm ciągle wystawiany jest na działania „złego” stresu. 

Jak zachowuje się ciało w stresie?

W obliczu stresora organizm zaczyna wydzielać hormony stresu: adrenalinę, nadadrenalinę i kortyzol. Uruchamiają się również neurony układu współczulnego, odpowiadającego za czynności, których nie kontrolujemy świadomie. To dzięki układowi współczulnemu jesteśmy zdolni do ucieczki lub walki w sytuacjach ekstremalnych. W efekcie doświadczania stresu uruchamia się szereg zmian, np.:

  • wzmożona praca serca,
  • przyspieszony oddech,
  • wzrost ciśnienia krwi,
  • zwiększone napięcie mięśni.

Czy są dla nas dobre? Na pierwszy rzut oka wydają się nieszkodliwe. Jednak organizm stale dąży do równowagi. Pod wpływem permanentnego występowania tych zmian zaburzają się inne funkcje. Organizm nie inwestuje energii w kreatywne myślenie, odporność czy nawet płodność. Zmiany, które mogą następować w wyniku takiego obciążenia to m.in. mobilizacja trzustki do pracy. Trzustka wydziela glukozę w kierunku intensywnie działających mięśni i hamuje wydzielanie insuliny, która jest „informatorem” o potrzebie magazynowania energii na przyszłość. Tutaj pojawić się mogą niebezpieczne skoki  insulinowe. Kolejną zmianą może okazać się ograniczanie wydzielania moczu, które następuje w potrzebie magazynowania wody, potrzebnej do chłodzenia organizmu. A to tylko część funkcji życiowych, które mogą być zaburzane w sytuacjach stresogennych. 

A co z eustresem? Warto wspomnieć również o pozytywnych aspektach stresu. Jego krótkotrwałe i niezbyt intensywne działanie może skłaniać nas do działania. Daje zastrzyk energii, powoduje większą koncentrację na danym problemie, sprzyja zdrowej rywalizacji. Nasza odpowiedź na stres jest jednak uwarunkowana indywidualnie. Ten sam czynnik jednego człowieka może zmobilizować do pracy, a drugiego sparaliżować.

Negatywne skutki stresu 

Stres nie jedno ma imię. Może prowadzić do wielu niebezpiecznych reakcji organizmu, poważnych schorzeń, a nawet śmierci.  Są nimi:

  • otyłość,
  • zespół kompulsywnego objadania się,
  • zaburzenia trawienia,
  • wrzody,
  • dolegliwości bólowe (głównie głowy i pleców),
  • chroniczne zmęczenie,
  • depresja,
  • stany lękowe,
  • zaburzenia zapamiętywania i uczenia się,
  • zaburzenia koncentracji,
  • potliwość,
  • zatrzymywanie wody w organizmie,
  • uszkodzenia układu krążenia,
  • wylewy,
  • zawały, 
  • nadciśnienie,
  • trudności w zajściu w ciążę 

i wiele wiele innych. Czy są jakieś sposoby, żeby temu przeciwdziałać? 

Jak zapobiegać negatywnym skutkom stresu?

Objawy stresu można łagodzić różnymi technikami. Aspekty psychologiczne, od których trzeba zacząć to: 

  • otaczanie tylko się pozytywnymi ludźmi i neutralizowanie kontaktów z tymi, którzy wpływają na nas negatywnie,
  • kontakt z bliskimi,
  • słuchanie potrzeb swojego organizmu,
  • konsultacje psychologiem lub psychoterapeutą.

Skuteczne okazują się również techniki behawioralne, np. nagradzanie siebie małymi prezentami, obejrzenie dobrego filmu, muzykoterapia, malowanie, czytanie, rozwijanie zainteresowań. Nasza uwaga skupiona jest wtedy wokół czegoś innego, przyjemnego, odprężającego.

Bardzo ważne jest zadbanie o siebie również pod względem fizjologicznym – pilnowanie jakość i ilości snu, masaże, joga, aktywność fizyczna, która sprawia nam przyjemność, spacery i przede wszystkim zbilansowana dieta. Zdrowa dieta pomoże uniknąć frustracji związanych z przejadaniem stresu i zadba o ogólny stan naszego zdrowia. Dobrym rozwiązanie może być skorzystanie z diety Fit-Catering, która zajmie się nie tylko fizjologicznym aspektem żywienia, ale dzięki zbilansowanym i przede wszystkim smacznym posiłkom nabierze znaczenia behawioralnego – będziesz mógł nagrodzić się pysznym i zdrowym deserem bez wyrzutów sumienia. 

Dostępne plany dietetyczne znajdziesz na stronie www.fit-catering.pl w zakładce DIETY

Dietetyk Fit-Catering,

Aleksandra Bąk